Rząd musi przekonać Polaków do transportu i składowania CO2

204

Polska strategia dla technologii wychwytu, utylizacji i składowania dwutlenku węgla znajduje się w powijakach. Tymczasem już teraz trzeba zacząć pracować nad kwestią, która może pogrzebać każdą inwestycję, czyli akceptacją społeczną.

– Unia Europejska zobowiązuje się do osiągnięcia zerowych emisji CO2 netto do 2050 r. Chociaż większość tych wysiłków będzie polegała na zmniejszeniu obecnych poziomów emisji w nadchodzących latach, będziemy również potrzebować technologii służących wychwytywaniu CO2 lub usuwaniu go bezpośrednio z atmosfery, a następnie jego składowaniu lub utylizowaniu – podała w lutym Komisja Europejska, publikującstrategię UE na rzecz przemysłowego zarządzania emisjami.

Technologie te mają się koncentrować na sektorach, w których redukcja emisji jest szczególnie trudna lub kosztowna, zwłaszcza emisji procesowych, które nie są związane ze spalaniem paliw. Takim przykładem jest choćby produkcja cementu, gdzie emisje procesowe związane z rozkładem węglanu wapnia mają ponad 60 proc. udziału w ogólnej emisji.

KE proponuje, aby UE stworzyła zdolności składowania CO2 w wysokości 50 mln ton rocznie do 2030 r. Dekadę później – biorąc pod uwagę zalecany cel klimatyczny 90 proc. redukcji CO2 w 2040 r. – pojemność składowania będzie musiała się zwiększyć do ok. 280 mln ton. Z kolei rok 2050, planowany jako termin osiągnięcia neutralności klimatycznej, to 450 mln ton.

Koszty CO2 ciążą coraz mocniej

Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami opublikował niedawno dane dotyczące emisji w sektorach objętych systemem handlu uprawnieniami (EU ETS). Wynika z nich, że w 2023 r. wyemitowano w Polsce prawie 154 mln ton CO2 – o niemal 17 proc. mniej niż rok wcześniej. Blisko 70 proc. emisji przypadło na energetykę zawodową.

Zarówno energetyka, jak i większość sektorów przemysłu, zanotowała spadek emisji. Jeśli chodzi o przyczyny, to w przypadku energetyki, jak tłumaczy KOBiZE, w ubiegłym roku Polska wróciła do roli importera netto energii elektrycznej, a trend spadku generacji z węgla i wzrostu odnawialnych źródeł energii był kontynuowany. Jednocześnie spadło zapotrzebowanie na energię z uwagi na jej cenę oraz słabszą koniunkturę w gospodarce.

Te dwa ostatnie czynniki miały z kolei wpływ na obniżenie emisji w przemyśle, zwłaszcza energochłonnym, który wyprodukował mniej cementu, stali czy chemikaliów. Oczywiście obniżanie emisyjności stopniowo następuje też dzięki rosnącej efektywności energetycznej oraz stosowaniu mniej emisyjnych technologii.W jakich branżach nie da się uniknąć emisji procesowej? Jak wyłapywać CO2? Jak przekonać Polaków do zmiany zdania w kwestii CCS?

O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl   LINK: https://wysokienapiecie.pl/101530-rzad-musi-przekonac-polakow-do-transportu-i-skladowania-co2/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here