Straty… ale gdzie?

485

Mało kto spodziewał się, że wraz z początkiem wiosny zmieni się nie tylko pora roku, ale i cała nasza codzienność. Epidemia generuje nie tylko straty ale i wytwarza szereg nowych problemów, z którymi trzeba nauczyć się żyć i funkcjonować. Już teraz szacuje się, że skutki światowej pandemii, przerosną najśmielsze oczekiwania a spustoszenie związane z kwarantanną będzie miało kolosalne konsekwencje w przyszłości.  Są branże, które długo nie dźwigną się z kryzysu.

Siedząc w domu, ludzie nie zarabiają pieniędzy i choć mają możliwość wykonywania swojej pracy zdalnie, to są zawody, które z tych narzędzi korzystać nie mogą.  Fryzjer, kucharz, kelnerka, hotelarz,  – pracownicy tych branż, zostali najbardziej dotknięci epidemią, z realizacją swojej działalności i możliwością pracy będą musieli zaczekać.

Ucierpi także handel i choć sklepy spożywcze prosperują bardzo dobrze, nie można tego samego powiedzieć, chociażby o branży odzieżowej. Przez zamknięcie galerii, sklepy tracą obroty, stają się nierentowne, bo nie generują przychodów na odpowiednim poziomie. Zarówno duże jak i małe firmy upadają. Oznacza to dla wielu osób utratę pracy w wyniku masowych zwolnień. W wyjątkowo trudnej sytuacji jest także kultura oraz rodzimy i światowy przemysł filmowy.   

Wstrzymano nowe produkcje takie jak „No Time To Die” czyli kolejna cześć przygód Jamesa Bonda czy „Wiedźmin 2”. Przełożono lub odwołano festiwale. Pierwszy raz, od 1939 roku nie odbędzie się w terminie Festiwal Filmowy w Cannes. Straty z niesprzedanych biletów z kinowych kas sięgają kilku milionów, a przyspieszone premiery online lub publikacja filmu na platformach cyfrowych również wiąże się z ogromnymi stratami dla tej branży. Jedyną deską ratunkową, są portale takie jak VOD czy Netflix, dzięki którym widzowie chętniej zasiadają przed telewizorami.  Te wszystkie działania, które wprowadzone w imię bezpieczeństwa działają na niekorzyść całego przemysłu filmowego i ciężko będzie odbudować to w krótkim czasie. Sytuacja w Polsce również nie jest kolorowa. Jak podaje Polski Instytut Sztuki Filmowej, w ramach pomocy mają być uruchomione specjalne stypendia dla twórców borykających się z trudną sytuacją. Ubolewają także polscy reżyserzy, którzy proszą o emisję, zwłaszcza tych polskich filmów.

Przyglądając się kolejnym płaszczyznom, napotykamy się na rynek książki. Spotkania autorskie, premiery książek, drukarnie czy księgarnie – zamiast rozkwitać, liczą straty. Odwołano m.in. Warszawskie Targi Książki – a to jedno z nielicznych, wydarzeń, które czekało na nas w 2020 roku. Drukarze tracą zamówienia, wydawnictwa magazynują książki a ich autorzy promocją swojej twórczości muszą zająć się sami.

Od 4 maja rząd wcielając w życie swój plan „odmrażania gospodarki”, wprowadza Polaków w jej II etap. Oznacza to, że już od poniedziałku, galerie handlowe zaczną znów funkcjonować, otwarte zostaną muzea a także hotele i miejsce noclegowe. Celem jest jak najszybsze przywrócenie gospodarki do jej prawidłowego funkcjonowania. Czy zatem uda się uniknąć ogromnych strat? Na pełne dane na ten temat będziemy musieli poczekać. To co jest pewne, to to, że dzięki tym złagodzonym obostrzeniom powoli wraca normalność.

Autorka: Magdalena Broda, studentka dziennikarstwa na UKSW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here