Stymulacja mózgu

288

Nieinwazyjne terapie stymulujące mózg zyskują coraz większą popularność na świecie. Aplikowane osobom z zaburzeniami afektywnym dwubiegunowym, schizofrenią czy depresją pozbyć się urojeń, głębokiej katatonii i silnych tendencji samobójczych. Przynoszą również ulgę cierpiącym na migreny, chorobę Parkinsona, przewlekły ból, wspomagają rehabilitację udarowców, a nawet koncentrację u zdrowych osób.

Pierwszy raz głęboką stymulację mózgu (DBS) zastosowano w 1993 roku w Francji u osoby chorej na Parkinsona. Obecnie do leczenie zaawansowanego stadium tego schorzenia  polecają ją wszystkie towarzystwa neurologiczne, gdyż znacznie reguluje drżenie rąk, zmniejsza liczbę przyjmowanych leków  oraz ogranicza postęp choroby.

Metoda polega na wszczepieniu cienkich elektrod stymulujących do głęboko położonej części mózgu, zwanej jądrem niskowzgórzowym. Przewód elektryczny znajduje się pod skórą na szyi, a generator impulsów również pod skórą , w okolicy obojczyka. Elektrody generują impulsy elektryczne  modyfikujące działanie ośrodków nerwowych odpowiedzialnych za rozwój choroby.

Ogromną zaleta tej terapii jest szybka możliwość zmiany parametrów stymulacji, natychmiastowe włączenie i wyłącznie urządzenia, a w razie konieczności – całkowite usunięcie systemu. Zmiany ustawień stymulatora wykonuje lekarz przy pomocy urządzenia do programowania, natomiast pacjent za pomocą pilota może włączyć i wyłączyć stymulator, a także dokonywać zmian parametrów prądu w granicach, które wcześniej wyznaczył lekarz.

Wady to wysokie koszty zabiegu, ryzyko powikłań pooperacyjnych oraz otępienia, bóle głowy, trudności z mówieniem i połykaniem, które ustępują kilka ni po założeniu elektrod.

Źródło: Nieznany Świat     

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here