Świat po kryzysie będzie wymagał korekty i naprawy

414

  Kryzys epidemiczny, który z Chin rozprzestrzenił się na cały świat będzie miał doniosłe konsekwencje ekonomiczne, społeczne i polityczne w skali globalnej. Dominujący obecnie międzynarodowy podział pracy polegający (w uproszczeniu) na uznawaniu Chin za fabrykę świata, Amerykę Północną i Europę Zachodnią za dostarczycieli wynalazków i technologii, a resztę globu za dostawców surowców i półproduktów – nie będzie trwał dłużej. Wymaga korekty i naprawy.

Politycy, przedsiębiorcy, naukowcy w państwach wysoko rozwiniętych uświadomili sobie, że uzależnili się od jednego dostawcy. Ten fakt uznany został za naganny i wymagający radykalnej zmiany.  

  Być bogatym oznacza przecież mieć swobodę wyboru, a nie uzależniać się, skazywać na dyktat czynników przypadkowych, losowych bądź narzuconych przez słabszych. Kryzys epidemiczny uświadomił to jak nic przedtem, co oznacza być bezpiecznym: w sensie biologicznym, ekonomicznym, kulturowym. A co najważniejsze, mieć poczucie politycznego bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.

  Lata po II wojnie światowej, pokolenia pokoju, dobrobytu, rosnącej zamożności uśpiły czujność i wyobraźnię przywódców państw bogatych. Zanikł instynkt samozachowawczy. Zdeprecjonowana została pozycja i rola państwa na rzecz wielkich korporacji. Dziś w dobie kryzysu, w walce o przetrwanie rola państwa ponownie staje się pierwszoplanowa. Społeczeństwa bogate wolność i bezpieczeństwo uczynią najwyższą wartością, które umacniać będą ich instytucje i politycy. Na gruncie sporu, kto ma sprawować władzę dojdzie do konfliktu między globalistami – przeciwnikami silnego państwa a obrońcami sprawnych państw narodowych czy federacyjnych.

 Na państwo jako instytucję, władzę jako przywództwo nałożony zostanie obowiązek pokonania kryzysu. Na nowo zdefiniowane zostaną działy gospodarki, których rolą będzie zagwarantowanie suwerenności i niepodległości państwom bogatym, a ich obywatelom wolności i bezpieczeństwa. Dążenie do samowystarczalności dotyczyć będzie przede wszystkim:

– rolnictwa i żywności,   – energetyki,    – ochrony zdrowia,   – przemysłu obronnego,     – dostępu do informacji, jej przesyłu i kontroli,    – dostępu do zasobów i surowców strategicznych,    – badań naukowych.

  Konsekwencją będzie gruntowna przebudowa powiązań ekonomicznych,  stosunków politycznych, sytuacji demograficznej i społecznej wielu państw. Mocą decyzji najbogatszych dokonany zostanie nowy, międzynarodowy podział pracy. Zwycięży dążenie do uniezależnienia się od jednego dostawcy, powstaną nowe ośrodki przemysłowe. Przebudowany zostanie handel międzynarodowy, transport, reguły globalnej konkurencji. Historia gospodarcza uczy, że kryzysy skutkują koncentracją kapitału, koncentracją własności, zwiększaniem przewagi ekonomicznej i dominacji silnych nad słabszymi. W wymiarze politycznym sformułowane zostaną nowe zasady dominacji i podległości państw i narodów.

Dariusz Maciej Grabowski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here