Szacunek dla nauczycieli

284

Przez kilkadziesiąt lat, na łamach „Przeglądu Technicznego” prezentowani są laureaci kolejnych edycji Olimpiady Wiedzy Technicznej. Przez 46 lat, bo tyle edycji już za nami,  redakcja zamieściła listy z 938 laureatami. Tylu ich było od pierwszej edycji w 1974 r., które od początku opracowywał „ojciec” i pomysłodawca OWT śp. dr n. tech. Zygmunt Kalisz.

Prezentując laureatów oczywiście wspominano o szkołach, które reprezentują oraz o ich opiekunach, którym zawdzięczali swój sukces. Dziś jednak, z uwagi na kilka istotnych czynników, które dotyczą ważnego obszaru oświaty i szkolnictwa, a także z uwagi na niedawny Dzień Edukacji Narodowej zwany popularnie Dniem Nauczyciela, łamy gazety inżynierskiej oddajemy nauczycielom.

Specjalnie podkreślam słowa „gazety inżynierskiej”, gdyż w środowisku jej Czytelników lepiej będzie zrozumiałe wprowadzenie danej z krzywej rozkładu normalnego. Ona nam pokazuje, że każda cecha ma swój rozkład tak w jedną, jak i drugą stronę. Zatem kiedy omawiamy jakieś zjawisko widzimy jego marginesy, tak po jednej, jak i po drugiej stronie. Dotyczy to zatem także opinii o nauczycielach krążących i wyrażanych we wszystkich kręgach społecznych. Stan nauczycielski liczy w Polsce ponad 600 tys. osób, które wykonują ten niełatwy, i może dlatego tak różnie oceniany zawód.

Dzisiaj zatem prezentujemy liderów tego środowiska, jego najlepszych przedstawicieli – nie waham się nawet napisać – wzorce do naśladowania ! To oczywiście nauczyciele – opiekunowie olimpijczyków, którzy swej pedagogicznej pasji wychwytywania i pracy z uzdolnioną młodzieżą, a także prawdziwymi talentami, które szlifują jak diamenty aby zajaśniały blaskiem najczystszej wody brylantów, poświęcają swój czas, zdrowie, energię i środki, nierzadko nawet kosztem życia osobistego i rodzinnego.

Nie są to słowa na wyrost, bo kto choć raz zetknął się z opiekunami laureatów wie, że one tylko w części oddają ich zaangażowanie. Opiekunów w minionych edycjach Olimpiady było zdecydowanie mniej niż doprowadzonych przez nich do sukcesu  laureatów OWT. Bo o ile zdarzyło się nawet kilkanaście razy, że uczeń powtarzał w kolejnej edycji swój sukces, to  nauczycieli, którzy mieli ich kilkunastu w historii Olimpiady jest kilkudziesięciu ! 

Bezsprzecznie palmę pierwszeństwa dzierży Nauczyciel Roku 2010, profesor oświaty Marek Golka, nauczyciel fizyki, techniki i astronomii, znany z niekonwencjonalnych metod prowadzenia zajęć. Tylko w OWT, począwszy od XVIII edycji w roku szkolnym 1991/1992, ma do dziś „na koncie” jako opiekun 75 laureatów ! Początkowo wspólnie z Jerzym Serafinem (29 laureatów), kolegą z VI Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, a później samodzielnie, zwłaszcza po przeniesieniu się do znakomitego XIII LO w Szczecinie. Tych 75 to tylko laureaci OWT, a ma ich także w Olimpiadach Fizycznej, Matematycznej i Astronomicznej.

W tej jakże zdrowej i pożądanej konkurencji kolejne miejsca zajmują zmarły niestety przedwcześnie w bieżącym roku mgr inż. Andrzej Łanuszka z ZS Łączności w Krakowie – 33 laureatów, wspomniany mgr Jerzy Serafin z Radomia i mgr inż. Halina Zagurda-Czader, była nauczycielka i wicedyrektor ZS Technicznych w Czechowicach-Dziedzicach, dziś członkini Komitetu Głównego OWT – 25 laureatów.

 Przez kilkadziesiąt lat rozgrywania Olimpiady siłą rzeczy pojawiali się w niej nauczyciele, którzy przez kilka, kilkanaście edycji doprowadzali do sukcesu swych podopiecznych. Jednym z pierwszych takich multiopiekunów był Tomasz Dzianowicz z VIII LO oraz z Młodzieżowego Towarzystwa Naukowego w Katowicach (13 laureatów). Marian Bąk z XIV LO im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu – 16 laureatów i Antoni Cempel z XIV LO w Warszawie (12 laureatów). Obaj nauczyciele z 14-tek mocno ze sobą rywalizowali. Kolejny znakomity nauczyciel – opiekun laureatów to mgr inż. Stanisław Bykowski z Technikum Mechanicznego w Piotrkowie Trybunalskim – także 13 laureatów.

Opiekunami więcej niż 10 laureatów była także mgr inż. Anna Niczyporuk z ZS Elektrycznych im. prof. Janusza Groszkowskiego w Białymstoku, która dziś jest dyrektorem tej szkoły. Jej poprzedniczką w roli opiekunki olimpijczyków w tej szkole była śp. Regina Zalech, a obecnie zajmuje się nimi w „elektryku” Janina Matwiejczuk. Także powyżej 10 laureatów mają mgr Mariusz Sobczak z I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku i mgr inż. Andrzej Kościółek z ZS Elektryczno-Mechanicznych im. gen. Józefa Kustronia w Nowym Sączu. Obaj nadal uczą  i mają wielkie szanse na kolejne sukcesy swych podopiecznych.

Z satysfakcją dostrzegamy także, że szkoły nie „znikają” z zestawień uczestników OWT. Dzieło swych znakomitych poprzedników kontynuują niemniej znakomici kontynuatorzy. Tak się stało w ZS Elektronicznych w Radomiu, gdzie po sukcesach pedagogicznych  śp. Waldemara Słyka, kolejnych laureatów z tej szkoły prowadzi mgr inż. Barbara Czerska. Podobnie się stało w XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie, gdzie teraz olimpijczyków nie tylko z OWT prowadzi mgr Włodzimierz Zielicz. Po sukcesach, które w I LO im. St. Staszica w Lublinie notował Stanisław Stoń, dziś dyrektor tego liceum, jego dzieło kontynuuje mgr Kamil Kamiński. Podobnie jest w ZS Elektrycznych im. Wojska Polskiego w Bydgoszczy, gdzie przez wiele lat olimpijczykami opiekowała się p. Krystyna Zaborniak, a obecnie prowadzi ich mgr inż.  Jolanta Sobieraj. W ZS Elektronicznych w Zduńskiej Woli, po sukcesach Mariana Jąkalskiego kolejne notuje mgr inż. Stefania Pawłowska.

Bardzo ciekawym przypadkiem są opiekunowie z dawnego Technikum Hutniczo-Mechanicznego, dziś Zespołu Szkół nr 3 w Ostrowcu Świętokrzyskim. W pierwszych edycjach OWT opiekunem kilku laureatów  z tej szkoły był p. Stanisław Kuśniewski. W X edycji Olimpiady jej finalistą był późniejszy Nauczyciel Roku 2009, profesor oświaty Radosław Moskal. Po studiach inżynierskich (z wyróżnieniem) podjął pracę jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w macierzystej szkole – THM. Jako dawny olimpijczyk zaangażował się w ruch olimpiad przedmiotowych. Był i jest opiekunem ponad 100 laureatów i finalistów olimpiad. W jego ślady poszedł syn Przemysław, który był finalistą XXXIX OWT.

Nie sposób wymienić wszystkich znakomitych opiekunów, z którymi przyszło nam się zetknąć w 46 edycjach Olimpiady. Wymienię zatem tych, których nazwiska najczęściej pojawiają się w sprawozdawczych zestawieniach. Wiem, że pewnie pominę kilka osób, za co z góry przepraszam. Trzeba tutaj także dodać, że w tym artykule koncentruję się na opiekunach laureatów. A przecież nie mniejszym sukcesem pedagogicznym jest doprowadzenie ucznia do tytułu finalisty. I wtedy lista znakomitych nauczycieli znacząco się rozszerza, bo w annałach OWT mamy kilku takich „pechowców”, którzy co roku mieli/mają po kilku finalistów, ale jeszcze żadnego laureata.

Na zakończenie zatem kilkanaście nazwisk tych znakomitych nauczycieli, których nazwiska najczęściej figurowały na listach laureatów kolejnych edycji. Zdzisław Szkudlarek i Andrzej Sperka z I LO im. M. Kopernika w Łodzi, Sławomir Lichota z VI LO im. J. Kochanowskiego w Radomiu, Tomasz Wardenga z ZS Technicznych w Wodzisławiu Śląskim, Anna Legwant z I LO im. hetmana Czarnieckiego w Chełmie, śp. Janusz Chmielewski z ZS Technicznych w Tarnowie, Jacek Kluba z ZS nr 6 w Jastrzębiu-Zdroju, Jerzy Słoma z I LO w Zielonej Górze, Gerard Wierzbicki z TME ze Szczecina, Wanda Stanek z LO w Krakowie, Jolanta Szklarska z ZS Elektronicznych w Warszawie, Maria Piasny z I LO w Olkuszu, Mirosława i Sławomir Żuber z I LO w Białymstoku, Józef Bek z ZS Ponadpodstawowych w Krośnie, Alina Gościniak z VIII LO w Poznaniu, Helena Ćwiok z ZS Technicznych w Puławach, Teresa Ditmer-Baran z ZS Elektronicznych w Sosnowcu, Janina Ziółek z V LO w Krakowie.

Wiemy w Komitecie Głównym OWT, że kilku osób z powyższego grona nie ma już wśród nas. Pozostają w naszej wdzięcznej pamięci jako znakomici nauczyciele, pełni pasji i zaangażowania w pedagogiczną misję jakiej się podjęli dla wypełnienia stale aktualnego przekazu jaki pozostawił nam hetman Jan Zamojski: Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.

Janusz M. Kowalski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here