Sztuczna inteligencja pomoże wykrywać kłamców

98

Skuteczność ludzi w wykrywaniu, czy ktoś kłamie, czy mówi prawdę, jest niska (53-54 proc.). Psycholog z Warszawy pracuje nad darmowym programem, który – dzięki użyciu algorytmów sztucznej inteligencji – ma być w wykrywaniu kłamstw skuteczniejszy niż ludzie. Dr  Justyna Sarzyńska-Wawer chce, by program w ciągu roku udostępniony był za darmo w sieci. Każda osoba będzie mogła wrzucić tam tekst, który chce przetestować i dostać wskazówkę, czy autor wypowiedzi raczej mówi prawdę, czy raczej kłamie – wraz z analizą charakterystyk tej wypowiedzi.

„Chcemy, by powstało narzędzie, które każdemu umożliwi analizę wypowiedzi pod kątem jej prawdziwości” – mówi w rozmowie z PAP psycholog dr Justyna Sarzyńska-Wawer z Instytutu Psychologii PAN w Warszawie.  Aby sztuczna sieć neuronowa mogła się nauczyć, czym różni się kłamstwo od fałszu, trzeba ją „nakarmić” danymi. „Zmuszamy ludzi do kłamania”. Podaje przykład, że wśród tematów, na które wypowiadają się badani, czasem są poważne tematy dotyczące aborcji, eutanazji albo np. tego, czy ludzie są z natury dobrzy czy źli. A czasem sprawy bardziej przyziemne. Np. czy Ewa Chodakowska jest najlepszą polską trenerką albo czy Robert Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem. Są i tematy związane z nauką – dotyczące szczepionek czy… Jerzego Zięby.

„Potem prosimy badanych, aby raz napisali nam opinię zgodną z ich poglądem, a raz niezgodną. A także, by raz opowiedzieli nam o swoim stanowisku, a potem by przedstawili opinię kompletnie niezgodną ze swoim poglądem. W sumie to cztery wypowiedzi” – mówi. Wypowiedzi ustne są transkrybowane – powstają z nich więc teksty. „W ten sposób powstanie korpus, w którym doskonale wiemy, która wypowiedź jest zgodna z opinią badanej osoby, a która nie” – mówi badaczka. Sztuczna inteligencja analizować będzie jedynie tekst – przede wszystkim pozaleksykalne i stylistyczne aspekty wypowiedzi. I na jej podstawie wyznaczać cechy związane z kłamstwem i mówieniem prawdy.

Psycholog dodaje, że nagrania i teksty – niezależnie od sztucznej inteligencji – oceniać będą też inni ludzie. Mają oni zgadnąć, która z wypowiedzi jest fałszywa, a która prawdziwa. „W ten sposób próbujemy wyłonić wiarygodnych kłamców – osoby, którym się wierzy, kiedy mówią nieprawdę. Ale i w drugą stronę. Bo są nieszczęśnicy, którym odbiorcy nie wierzą, kiedy mówią prawdę” – wyjaśnia. Algorytm pomoże ustalić, czym charakteryzują się takie osoby.

„Modele do przetwarzania naturalnego języka są w stanie wyłapywać wiele charakterystyk wypowiedzi. Powstały już np. narzędzia, które na podstawie wypowiedzi analizują, czy jej autor może chorować na schizofrenię czy autyzm. Ja chcę wykorzystać możliwości, jakie daje sztuczna inteligencja, do badania zjawiska kłamstwa” – kończy dr Sarzyńska-Wawer.

Projekt „Metody poznawcze deep learning w wykrywaniu wiarygodnych kłamców” realizowany jest ze środków Narodowego Centrum Nauki.

Czytaj więcej na Nauka w Polsce

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here