Takiej inicjatywy jeszcze nie było na świecie!

650

Wymyślił ją przed sześcioma laty Mariusz Gołoś – montażysta telewizyjny.  Porażony cierpieniem małoletnich pacjentów Instytutu Matki i Dziecka, chorych na nowotwory, postanowił  zainspirować ich nagrywaniem filmów na tablecie. Zachęcał dzieci do robienia nagrań o swoich przemyśleniach, o tym co je interesuje i co robią w wolnych chwilach. Mali pacjenci rejestrowali też  własne historie związane z ich leczeniem i pobytem w szpitalu. Mogli dzięki temu oderwać się choć na chwilę od cierpienia spowodowanego ciężką chorobą. To doświadczenie było dla Mariusza Gołosia impulsem do podjęcia   podobnej współpracy z osobami niepełnosprawnymi i zbudowania regionalnej sieci telewizji internetowej DZIECIOM.TV.

– Dlaczego zainteresował się pan współpracą  przy tworzeniu filmów wideo właśnie z  osobami niepełnosprawnymi?

– Osobom niepełnosprawnym  jest trudniej znaleźć  naprawdę atrakcyjne zajęcie, dlatego chciałem im w tym pomóc. Postanowiłem  je zachęcić do nagrywanie i montowanie filmów wideo, bo ja  się tym zajmuję zawodowo i mogę  się podzielić swoją wiedzą. Na początku działałem trochę po omacku szukając chętnych do współpracy w interenecie, fundacjach oraz instytucjach ds. osób niepełnosprawnych. Dzwoniłem do tych instytucji, wysyłałem maile i mówiłem o swoim pomyśle aktywizowania  takich osób. Spotykałem się najczęściej z życzliwą reakcją i chęcią pomocy w dotarciu do takich osób. Kiedy już nawiązałem z nimi kontakt nie łatwo było ich przekonać do zaangażowania się w takie przedsięwzięcie. Osobom niepełnosprawnym często brakuje wiary w siebie, są wycofane i obawiają się ryzykownych działań. Ja jednak nie traciłem wiary, że mi się uda, i że znajdę chętnych do robienia filmów, które będziemy zamieszczać na kanale You Tube w telewizji internetowej DZIECIOM.TV.

– Te zamierzenia się powiodły?

Tak, w końcu udało się to osiągnąć. Do współpracy zachęciłem kilka osób z różnych części kraju. Najpierw musiałem ich wszystkiego nauczyć, pracy z kamerą, nagrywania i montażu. Z tym sobie szybko poradzili. Gorzej było ze znajdowaniem ciekawych bohaterów do realizowanych filmów. Zależało nam, żeby w tych nagraniach pokazywać pasje utalentowanej młodzieży. Dotarcie do takich osób stało się dla nich największym wyzwaniem.  Starałem się im w tym pomagać. Dzwoniłem do różnych klubów sportowych i do urzędów miast, bo tam są departamenty odpowiedzialne za kulturę, promocję, edukację i sport. Pytałem urzędników o uzdolnioną młodzież w różnych dziedzinach i do nich docierałem, proponując udział w nagraniu, którego będą dokonywały osoby niepełnosprawne. Te propozycje były przez nich przyjmowane entuzjastycznie i tak się zaczęła nasza przygoda z telewizją internetową DZIECIOM.TV. Te propozycje były przez nich przyjmowane entuzjastycznie. Spotkaliśmy się również z pozytywnym odbiorem projektu przez rodziców oraz trenerów.

– Z iloma osobami niepełnosprawnymi nawiązał pan współpracę przy realizacji filmów?

– Obecnie pracujemy z  10 niepełnosprawnymi osobami z 6 województw, które tworzą ogólnopolski zespół realizatorów reportaży o dziecięcych pasjach. Realizują coraz ambitniejsze filmy wideo, których bohaterami są nierzadko niepełnosprawne dzieci, z różnych regionów Polski. Z ogromnym zaangażowaniem i w bardzo atrakcyjny sposób nasi reporterzy pokazują niezwykłe pasje młodych ludzi. Zamieszczamy te filmy w internetowej telewizji DZIECIOM.TV w serwisie You Tube.

– Od jak dawna ta telewizja działa?

– Właśnie minęło 6 lat od jej powołania. Telewizja internetowa tworzona przez uczniów i osoby niepełnosprawne jest adresowana do rówieśników oraz do ich opiekunów. Bohaterami filmów wideo są utalentowane artystycznie dzieci, które pięknie śpiewają, grają, tańczą, albo są to miłośnicy różnych dyscyplin sportowych. Niektóry biorą udział  w inscenizacjach historycznych i odtwarzaniu np. walk rycerskich. Młodzi ludzie opowiadają niepełnosprawnym realizatorom reportaży niezwykle emocjonalnie o swoich pasjach. Filmy pokazują ich dokonania i predyspozycje do tego, czym chcieliby zajmować się w przyszłości. To jest inspirujące dla rówieśników, których motywują jednocześnie, do rozwijania zainteresowań i szukania własnej drogi życiowej. Młodzi ludzie wnikliwie obserwują i poznają świat i chętnie dzielą się własnymi refleksami. Taka telewizja internetowa ma walor nie tylko edukacyjny, ale stymuluje młodych ludzi do rozbudzania wielu różnych pasji. Każdy kto obejrzy chociaż kilka takich filmów będzie z pewnością pod  wrażeniem tego co potrafią utalentowani, młodzi ludzi oraz realizatorzy tych nagrań.

–  Z obserwacji płynie nauka…

– No właśnie, takie jest nasze motto. Dzięki telewizji internetowej DZIECIOM.TV tworzymy przestrzeń do wszechstronnego rozwoju dla osób niepełnosprawnych w dziedzinie nowych mediów, kreatywnego spędzania wolnego czasu, nawiązywania nowych znajomości. A co najważniejsze, przełamujemy bariery w komunikacji interpersonalnej. Osoby z niepełnosprawnością często izolują się od otoczenia, które okazuje im współczucie zamiast partnerskiego traktowania. To na pewno im nie pomaga w społecznej adaptacji . W filmach realizowanych przez osoby niepełnosprawne ta bariera  zupełnie zanika. W oczach bohaterów, których filmują, stają się profesjonalistami w swojej branży. Nie ważne jest to czy kuleją lub jeżdżą na wózku. Są fachowcami w tym co robią i to jest budujące. Marzy nam się rozszerzenie naszej działalność, aby telewizja internetowa DZIECIOM.TV była miejscem kreatywnej aktywności społecznej i zawodowej coraz większej liczby osób niepełnosprawnych. Mamy zapał do pracy i chcemy go intensywnie wykorzystać. 

– Fundacja ma jakieś zaplecze finansowe?

– Niestety, nie ma. Przyznam, że jako prezes Fundacji DZIECIOM.TV nie zabiegałem wcześniej o środki finansowe. Robiłem to charytatywnie, kosztem mojej pracy zawodowej, ponieważ  koordynacja działań prowadzonych przez 10 realizatorów  pochłania bardzo dużo czasu. Teraz musimy jednak zadbać o pieniądze, bo one są niezbędne do rozwoju naszej działalności. Mamy wiele pomysłów, które chcielibyśmy zrealizować z naszymi niepełnosprawnymi reportażystami, a także zaprosić do współpracy kolejne osoby. Do tej pory dwa razy otrzymaliśmy dotację z Fundacji PZU, na realizację  blisko 200 filmów. Te środki w równych częściach zostały pomiędzy nich rozdysponowane.  Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać fundusze na wsparcie naszych działań, ale tak naprawdę to sam nie wiem do kogo się o to zwrócić. Pieniądze są nam potrzebne przede wszystkim na zakup oprogramowania i sprzętu do nagrywania i montowania filmów, a także do realizowania kampanii społecznych aktywizujących do pracy osoby niepełnosprawne. Każda sugestia skąd wziąć  na to środki będzie dla nas niezwykle cenna.

– Na jakim sprzęcie pracują obecnie niepełnosprawni reporterzy?

– Filmy nagrywają na smartfonach przy pomocy selfie stickach . Jakość zarejestrowanych obrazów jest bardzo dobra. Z niezwykłą precyzją potrafią się tym sprzętem posługiwać i to w nich podziwiam. Świetnie kadrują obrazy, a to jest sztuka. Ostatni film jaki zrealizowała  Gosia z Wasilkowa koło Białegostoku jest wspaniały. Jest to dziewczyna z dziecięcym porażeniem mózgowym, którą musiałem długo namawiać do współpracy z nami. W naszym zespole byli sami faceci i brakowało nam dziewczyny reportażystki. Intuicyjnie czułem w niej duży potencjał i to się sprawdziło. Mimo problemów z chodzeniem świetnie sobie radzi z realizacją filmów wideo. Tym razem nakręciła dziewczynkę grającą po mistrzowsku w badmintona. Ten film jest rewelacyjnie zrealizowany. Trochę go tylko podkolorowałem i już jest zamieszczony na koncie DZIECIOM.TV w serwisie YouTube. Zapraszam do oglądania naszego kanału, który tworzymy w trosce o przyszłe pokolenia.

Z Mariuszem Gołosiem, prezesem Fundacji DZIECIOM.TV rozmawiała Jolanta Czudak

Film wideo o telewizji internetowej DZIECIOM.TV zamieszczony na stronie głównej jest uzupełnieniem wywiadu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here