Ulga na robotyzację od stycznia 2021 roku – 50 proc. odliczeń

175

Do 2030 roku będziemy mieli w Polsce 2 miliony pracowników mniej. Już dziś firmy zmagają się z ich brakiem. Roboty muszą stopniowo zastępować ciężką, monotonną, wykonywaną w trudnych i często szkodliwych warunkach ludzką pracę. Robotyzacja jest receptą na te problemy. Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także unowocześnienie polskiej gospodarki i poprawa jej międzynarodowej pozycji pod względem robotyzacji – takie m.in. mają być efekty ulgi na robotyzację, którą przygotowują Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Finansów.

Rozwiązanie to przewiduje, że przedsiębiorcy będą mogli dodatkowo odliczyć  50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Odliczenie dotyczyć będzie także leasingu oraz szkoleń dla pracowników obsługujących roboty. Projekt ustawy w tej sprawie już jesienią trafi do Sejmu i powinien wejść w życie 1 stycznia 2021 r.

– Chcemy zwiększenia poziomu robotyzacji polskiej gospodarki. Przyczyni się to do jej modernizacji i polepszenia jakości oraz elastyczności produkcji oraz komfortu pracy. Zwiększenie produkcji przemysłowej przy pomocy robotów, podnosi wydajność i zyskowność, a tym samym konkurencyjność firm. W dłuższej perspektywie ułatwia ekspansję eksportową – mówi wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

I wskazuje: – Robotyzacja to dziedzina, w której nasz kraj ma jeszcze wiele do nadrobienia. Nie tylko w porównaniu np. z Koreą Południową czy z Niemcami, ale też z Węgrami, Czechami czy Słowacją. W 2018 r. – na 10 tys. osób pracujących w przemyśle – w Niemczech przypadało ich 338, na Słowacji – 165, w Czechach – 135, na Węgrzech – 84, a w Polsce tylko 42.

Natomiast wiceminister finansów Jan Sarnowski zaznacza: – Zapewniamy podatkowe wsparcie dla wzrostu produktywności polskich firm. Chcemy uzupełnić ekosystem działających w Polsce preferencji podatkowych o rozwiązania wspierające otwieranie nowych linii produkcyjnych. Ulga obejmie przede wszystkim zakupy nowych robotów przemysłowych i potrzebnego do ich funkcjonowania oprogramowania. To jest kluczowy krok dla budowy w Polsce nowoczesnego, kompletnego ekosystemu ulg podatkowych – działających synergicznie, na każdym etapie procesu produkcyjnego. Będą do niego należeć ulga badawczo-rozwojowa, wspierająca prace koncepcyjne nad nowym produktem, ulga na prototyp wspomagająca przeniesienie pomysłu na język praktyki i produkcji. Kolejną jest ulga na inwestycję w aplikację robotyczną, zawierającą robota i wszystkie elementy, dzięki którym może on pracować i co równie ważne, współpracować z ludźmi i innymi maszynami i  IP-Box, zmniejszający obciążenie na etapie komercjalizacji, czyli sprzedaży produktów .

Jak wyjaśnia wiceminister rozwoju Marek Niedużak: – Ulga na robotyzację pozwoli odliczyć dodatkowe 50 proc. kosztów kwalifikowanych. Kategorię tych kosztów opracowaliśmy wspólnie z branżami, z rynkiem. Chcemy, aby były one jasne i przejrzyste. Będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów więcej niż poniesiony realny wydatek . – Zakładamy, że wykorzystanie ulgi realnie pokryje przez państwo ok. 10 proc. wydatków polskich przedsiębiorców na roboty – szacuje wiceminister.

Wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur tłumaczy: – Ulga ma być skierowana głównie do firm produkcyjnych, które chcą zrobotyzować proces produkcji. Efektem robotyzacji będzie natomiast zapotrzebowanie na pracowników w nowych specjalnościach, m.in. w obszarze programowania, analityki danych, wsparcia klienta, obsłudze i serwisowaniu. To miejsca pracy zdecydowanie lepiej płatne od prostej obsługi maszyn, którą mają wykonywać roboty.

Katalog kosztów obejmujących ulgę

Odliczenie od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów kwalifikowanych związanych z inwestycjami w robotyzację dotyczyć ma: ·        zakupu lub leasingowania nowych robotów i kobotów, ·        zakupu oprogramowania, ·        zakupu osprzętu (np. torów jezdnych, obrotników, sterowników, czujników ruchu, efektorów końcowych), ·        zakupu urządzeń bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP), ·        szkoleń dla pracowników, którzy będą obsługiwali nowy sprzęt.

Ulga na robotyzację – dla kogo, od kiedy

 Odliczenie 50 proc. kosztów uzyskania przychodów poniesionych na inwestycje w robotyzację ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku.  Ulga ma być dla wszystkich firm, bez znaczenia na wielkość lub branżę. Obejmie płatników PIT i CIT. Koszty na robotyzację przedsiębiorcy będą mogli odliczyć w ciągu roku podatkowego, a w momencie składania rocznego zeznania podatkowego, dokonają dodatkowego odpisu (tak jak przy uldze na prace badawczo-rozwojowe). Ulga będzie obowiązywać przez pięć lat – do końca 2025 roku.

Z szacunków Ministerstwa Rozwoju wynika, że łączne koszty ulgi na robotyzację zamkną się w kwocie 1,1 miliarda zł w ciągu pięciu lat.  (MR)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here