Unia Europejska jest wspólną i spójną wartością nas wszystkich

191

 „Każdy, kto próbuje dziś wzbudzić niepokój co do naszej obecności w Unii Europejskiej, postępuje wbrew interesowi Polski” podkreślił  prezydent Andrzej Duda w niedawnym  orędziu wygłoszonym z okazji 15 rocznicy naszego członkostwa we Wspólnocie.  Po wcześniejszych,  sceptycznych wypowiedziach, co do sensu naszej obecności w UE, w tę nagłą zmianę nastawienia nie wszyscy wierzą. Bez względu  jednak na szczerość intencji prezydenta ta deklaracja ucieszyła zwolenników silnej Unii Europejskiej i zdecydowaną większość Polaków.

Nasza akcesja była wyborem 80 proc. Polaków, którzy tę przynależność do Wspólnoty uznali za wielki sukces. Pokój, demokracja, poszanowanie dla rządów prawa, to jest spoiwo całej Unii, na które głosowaliśmy przed 15 laty.

-Wspólnota jest unią prawa, nie tylko interesów – komentuje  prof. Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i europoseł SLD od 15 lat. – Nie można wybierać sobie z Unii tego, co nam najbardziej pasuje i lekceważyć lub ignorować to, czym jesteśmy mniej zainteresowani. Kiedy istnieje jakiekolwiek systemowe zagrożenie dla rządów prawa, nie możemy odwracać głowy, bo to ma wpływ na całą wspólnotę. Tu powstaje prawie 70 proc. prawa, które obowiązuje w Polsce i w każdym  innym państwie członkowskim.

Podniesienie poziomu spójności legislacyjnej, gospodarczej, społecznej, geograficznej, transportowej czy energetycznej jest najważniejszym celem.  O kształcie wspólnej polityki decyduje Parlament Europejski, dlatego tak ważne jest kto nas  tam reprezentuje. Należy o tym pamiętać przy urnach wyborczych 26 maja. Trzeba stawiać na zwolenników wzmacniania Unii, a nie jej osłabiania. Przyszłość UE, to coś więcej niż wspólny rynek i waluta. To jest przede wszystkim wspólnota wartości, dodaje europoseł.

Chcemy mieć Polskę w samym sercu Europy, ale na demokratycznych, a nie nacjonalistycznych zasadach. Jeżeli do Parlamentu Europejskiego trafiłoby więcej przedstawicieli partii populistycznych i narodowych, tym większe byłoby zagrożenie dla Wspólnoty. Gdyby Unia Europejska miała nie przetrwać, to groziłaby nam apokalipsa. Zwłaszcza w tej części Europy, w której pragniemy pokoju, a nie totalnej wojny – podsumowuje Bogusław Liberadzki.

(JC)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here