Unia wprowadzi sankcje na rosyjski węgiel?

297

Surowiec do europejskich elektrowni zapewne uda się zastąpić, pytanie za jaką cenę. Jeśli będzie drogo, to UE nie spali rosyjskiego węgla, ale za to zużyje więcej gazu. W chwili gdy publikujemy ten tekst, plan nowych sankcji nie został jeszcze zatwierdzony przez wszystkie kraje UE.

Rada UE ds. zagranicznych ma podjąć decyzję w poniedziałek.  Ale ponieważ plan sankcji został oficjalnie ogłoszony przez szefową KE Ursulę von der Leyen, istnieje duże prawdopodobieństwo, że osiągnięto w tej sprawie porozumienie. Do tej pory UE unikała embarga na rosyjskie surowce energetyczne, ale drastyczne filmy z rzezi w  Buczy zrobiły swoje – prawdopodobnie węgiel zostanie pierwszym paliwem kopalnym, które dotkną unijne sankcje.

Węgiel kontra gaz

Węgiel kamienny nie jest wprawdzie popularnym surowcem, odpowiada za ok 20 produkcji prądu w UE. Ale liczba nie oddaje tego się działo przez ostatnie pół roku.

Horrendalnie wysokie ceny gazu spowodowały, że w ostatnich miesiącach produkcja z węgla wróciła do łask, znowu stała się opłacalna i to mimo również wysokich cen uprawnień do emisji CO2. UE importuje ok 40 proc. potrzebnego jej węgla z Rosji, ale niechciany surowiec od do elektrowni da się łatwo zastąpić.

– Nasza elektrownia spalała mieszanki węgli z USA, Kolumbii i Rosji.  Australia i Indonezja były niedostępne – ze względu na duże „ssanie” ze strony Chin. Czy gdyby tego węgla z Rosji nie było, to byśmy sobie poradzili, tak jak daliśmy radę bez Indonezji i Australii? W dużym uproszczeniu tak, to tylko kwestia doboru węgla do parametrów kotłów – tłumaczy doświadczony menedżer z zachodnioeuropejskiej elektrowni.

Pozostaje jeszcze kwestia dostępności węgla z innych krajów ceny i parytetu gaz – węgiel. Dostawcy z USA, Australii, Kolumbii, RPA mają swoje ograniczenia, nagłe uzupełnienie braków na rynku nie będzie proste – pisał dwa miesiące temu renomowany serwis ArgusMedia.

Embargo na rosyjski surowiec wywindowałoby ceny węgla, być może znowu wahadło wychyliłoby się w drugą stronę i okazałoby się, że bardziej opłacalna jest produkcja prądu w elektrowniach gazowych. A gazu brakuje i jest drogi, bo Rosjanie zakręcili kurek z dostawami spotowymi. Innymi słowy, Rosjanie odbiją sobie na gazie, to czego nie zarobią na węglu.

Na wieść o możliwym embargu ceny węgla w kontraktach futures zaczęły rosnąć, ale na ocenę przez rynek działań UE przyjdzie jeszcze poczekać. Odnotujmy tylko, że ceny węgla energetycznego wciąż szybują wysoko, przekraczają 200 dol. za tonę.  Rafał Zasuń

Jak wyglądają zapasy węgla w portach? Dla kogo zakaz byłby najbardziej dotkliwy? Jakie straty odczuliby Rosjanie? Czy polskie embargo będzie potrzebne? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl  LINK: https://wysokienapiecie.pl/68698-ue-wprowadzi-sankcje-na-rosyjski-wegiel/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here