VIGO: własne technologie gwarancją niezależności Europy

253

Sensory, detektory podczerwieni, materiały i komponenty stają się elementem globalnej rywalizacji technologicznej. Europa nie zbuduje bezpieczeństwa, jeśli pozostanie uzależniona od dostaw krytycznych technologii spoza własnego rynku – przekonywał Adam Piotrowski, prezes VIGO Photonics S.A., podczas debaty IZTECH poświęconej zaawansowanym technologiom dla obronności, cyberbezpieczeństwa i podwójnego zastosowania

Sensoryka stała się polem globalnej rywalizacji

Zdaniem prezesa VIGO Photonics pojęcie technologii podwójnego zastosowania nabrało w ostatnich latach zupełnie nowego znaczenia. Rozwiązania rozwijane pierwotnie dla przemysłu czy zastosowań cywilnych coraz częściej mają znaczenie także dla bezpieczeństwa i obronności. – Sensoryka w tej chwili jest polem walki. Polem walki ekonomicznej i globalnej – mówił Adam Piotrowski.

VIGO rozwija m.in. rozwiązania związane z obrazowaniem w podczerwieni, systemami wyzwalaczy i czujnikami odległości pracującymi z wysokimi częstotliwościami. Technologie tego rodzaju mogą znajdować zastosowanie w systemach wykrywających m.in. samoloty czy rakiety.

Łańcuch dostaw jest częścią bezpieczeństwa

Adam Piotrowski zwrócił uwagę na problem, który coraz silniej dotyczy europejskiego przemysłu wysokich technologii: dostęp do materiałów i komponentów staje się instrumentem międzynarodowej rywalizacji.

Prezes VIGO mówił podczas debaty, moderowanej przez prof. Jerzego Buzka,  że jego firma została objęta chińskimi restrykcjami dotyczącymi dostaw komponentów podwójnego zastosowania. Według Piotrowskiego nie ma to wpływu na około 95 proc. sprzedaży przedsiębiorstwa, ale w części rozwijanych technologii zmusza firmę do ponownego przeanalizowania źródeł dostaw. I właśnie w tym miejscu doświadczenie jednej polskiej spółki staje się przykładem znacznie większego europejskiego problemu.

Najtańszy komponent może okazać się bardzo drogi

Piotrowski przyznał, że również VIGO korzystało z chińskich dostawców, ponieważ oferowali konkurencyjne ceny. Dzisiaj ocenia takie podejście krytycznie. – To jest błąd. To jest coś, co strategicznie jako Europa musimy przestać robić – mówił.

Problem polega na tym, że w projektach krajowych i europejskich presja na zmieszczenie się w określonym budżecie sprzyja wyborowi najtańszych komponentów. W krótkiej perspektywie obniża to koszty. W dłuższej może jednak osłabiać europejskich producentów i prowadzić do uzależnienia całych łańcuchów dostaw od podmiotów spoza Europy.

Od materiału po gotową technologię

Według prezesa VIGO odpowiedzią powinno być budowanie lokalnych i europejskich łańcuchów dostaw – począwszy od materiałów bazowych, poprzez komponenty, aż po zaawansowane rozwiązania technologiczne.

Firma współpracuje z europejskimi dostawcami, inwestuje również w przenoszenie technologii i zdolności produkcyjnych do Polski, aby zwiększać bezpieczeństwo dostaw.

Piotrowski wskazywał również na potrzebę spójnego działania instytucji finansujących badania i rozwój. Technologie powstające przy wsparciu publicznych środków nie powinny kończyć swojej drogi jako patenty pozostające na uczelnianych półkach. Potrzebny jest cały mechanizm prowadzący od badań przez rozwój produktu do wdrożenia i ekspansji zagranicznej.

Z WAT na światowe rynki

Historia VIGO Photonics dobrze ilustruje ten model. Firma wyrosła jako spin-off Wojskowej Akademii Technicznej, a dziś rozwija własne technologie i prowadzi działalność również poza Polską.

Piotrowski mówił podczas debaty o wejściu firmy na rynek amerykański poprzez przejęcie konkurenta i uruchomienie własnych zdolności produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych. W jego ocenie także tam widoczny jest niedobór specjalistycznych kompetencji związanych z technologiami podczerwieni.

To doświadczenie prowadzi prezesa VIGO do prostej konkluzji: rozwijać własne technologie, budować lokalne kompetencje i łańcuchy dostaw, a następnie wychodzić z nimi na światowe rynki. W warunkach rosnącej globalnej rywalizacji technologicznej nie jest to już wyłącznie strategia biznesowa. Coraz częściej staje się elementem technologicznego bezpieczeństwa Europy. (JC)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here