Wady refrakcji się nasilają. Sytuacja jest zatrważająca

198

Naukowcy i eksperci badają zdrowie i samopoczucie uczniów, którzy przez wiele miesięcy musieli siedzieć w domu przed tabletami i monitorami. W konsekwencji może to prowadzić do nieodwracalnych zmian nie tylko w prawidłowym widzeniu, ale także negatywnie wpływa na efektywność w nauce.  Nauka zdalna może mieć poważne konsekwencje.

– Przez wiele miesięcy dzieci siedziały przed komputerem podczas nauki zdalnej, a później dochodziła do tego rozrywka oraz komunikacja z innymi dziećmi. Możemy się spodziewać, że nie będzie dobrze z ich wzrokiem – powiedział  Onetowi prof. dr hab. n. med. Robert Rejdak  szef Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Sytuacja jest zatrważająca. Jeszcze przed pandemią na wszystkich kontynentach stwierdzono  u dzieci problem krótkowzroczności.

Na przykład w Europie przed 10. rokiem życia u ok. 10 proc. dzieci stwierdzono wady refrakcji z przewagą krótkowzroczności. Do 13. roku życia było to już 20-30 proc., natomiast u absolwentów szkół aż 50 proc. W Azji jest jeszcze gorzej – tam 90 proc. osób, które ukończyły szkołę, chodzi w okularach.

UM w Lublinie we współpracy z Ministerstwem Edukacji i Nauki wprowadza badania pilotażowe u dzieci w klasach 1-3 szkoły podstawowej. – To będą pierwsze badania przesiewowe w Polsce. Jeżeli wyniki będą zadowalające, to planujemy przeprowadzić takie badania w całym kraju. Jeżeli wady nie będą korygowane, to w najgorszym przypadku dzieciom grozi niedowidzenie. Chcemy je przed tym ustrzec. Przy wykorzystaniu najnowszych technologii będzie badany wzrok uczniów – Jeżeli wady nie będą korygowane, to w najgorszym przypadku dzieciom grozi niedowidzenie. Chcemy je przed tym ustrzec – zapowiada prof. Rejdak

Uczniowie wrócili do szkół kilka tygodni temu i wszystko wskazuje na to, że normalnie dokończą rok szkolny. Aktualnie trwa program szczepień, który ma zniwelować skutki ewentualnej czwartej fali koronawirusa. Eksperci są zgodni – ona nadejdzie i tylko od nas zależy, jak bardzo będzie dotkliwa.

Zdaniem dr. Pawła Grzesiowskiego, eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej wirus znów może zaatakować za około trzy miesiące. Jednak falę pandemiczną da się powstrzymać, jeżeli zaszczepimy co najmniej 70-80 proc. osób powyżej 60 lat. Jeżeli to się uda, to istnieje szansa, że dzieci i młodzież nie będą spędzać kolejnych tygodni na nauce w domu.

Bóle głowy, kręgosłupa i oczu

„Połowa badanych uczniów odczuwa bóle głowy, kręgosłupa, oczu spowodowane zbyt dużą ilością czasu, jaką muszą spędzić przed komputerem, tabletem czy telefonem” – napisano w raporcie naukowców UMCS. O tym, że nauka zdalna nie ma dobrego wpływu na samopoczucie i zdrowie uczniów, udowadnia coraz więcej badań. Zespół badawczy Katedry Pedeutologii i Edukacji Zdrowotnej UMCS przygotował raport z badań nad samopoczuciem uczniów w e-szkole „Moje samopoczucie w e-szkole”. Z wniosków zawartych w raporcie dowiadujemy się, że zdecydowana większość badanych uczniów (76,4 proc.) dba o swoją kondycję fizyczną i zdrowo się odżywia. Jednak nie we wszystkich aspektach jest kolorowo.

„Bardzo ważną z punktu widzenia warunków nauki zdalnej sprawą jest fakt, iż prawie 60 proc. badanych deklaruje, iż przystępuje do realizowania obowiązków szkolnych nawet w sytuacji złego samopoczucia. Natomiast połowa badanych uczniów odczuwa bóle głowy, kręgosłupa, oczu spowodowane zbyt dużą ilością czasu, jaką muszą spędzić przed komputerem, tabletem czy telefonem” – czytamy w raporcie naukowców UMCS.

Badacze zwracają uwagę, że uczniowie spędzali kolejne godziny przed ekranami nie tylko podczas przygotowania się do kolejnych zajęć, ale również w czasie wolnym. „Co pozwala przypuszczać, iż wraz z rosnącą ilością czasu spędzaną w kontakcie ze światem zdalnym, nasilają się wspomniane dolegliwości bólowe” – uważają naukowcy.

Nieodwracalne zmiany w prawidłowym widzeniu

Adam Mamok, prezes Grupy Essilor, nie jest zaskoczony wnioskami tego raportu. Jego zdaniem, mamy obecnie do czynienia z prawdziwą plagą krótkowzroczności u dzieci. Nauka zdalna, na którą były skazane przez długi czas, potęguje dodatkowo pogłębianie wad wzroku wśród najmłodszych. Nowa codzienność spowodowała, że dzieci zarówno czas wolny, jak i ten poświęcony nauce, spędzały głównie przed ekranem smartfona, tabletu bądź komputera. Takie złe nawyki mogą mieć fatalne skutki dla zdrowia, skutkiem czego krótkowzroczność można określić już mianem choroby cywilizacyjnej.

– Od czasu wybuchu pandemii, i związanej z nią konieczności przeniesienia nauki w tryb zdalny, praca z urządzeniami elektronicznymi nieustannie się wydłuża. W wirtualnym świecie spędzamy bowiem o wiele więcej czasu – także hobbystycznie. Tymczasem, należy mieć świadomość, że każde takie urządzenie wytwarza szkodliwe dla zdrowia światło niebiesko-fioletowe. Godziny spędzane przed ekranami powodują pogorszenie widzenia i zmęczenie wzroku u dzieci, a to w konsekwencji może prowadzić do nieodwracalnych zmian nie tylko w prawidłowym widzeniu, ale także negatywnie wpływa na efektywność w nauce – mówi w rozmowie z Onetem Adam Mamok.

W takich przypadkach należy zabrać dziecko do okulisty, aby jak najszybciej zbadać wzrok. Pomocne są również ćwiczenia relaksacyjne, które można wykonywać zarówno w domu, jak i w szkole. Chodzi o spoglądanie przez chwilę przez okno na zewnątrz, w oddalony punkt. To skuteczna forma odprężenia dla naszych oczu.

Prezes Essilor przyznaje, że problemy ze wzrokiem przekładają się na wzrost zapotrzebowania na okulary. W ostatnich miesiącach przełożyło się to na większą liczbę klientów w salonach optycznych. Adam Mamok apeluje jednocześnie, by pogarszający się wzrok nie był jedynym powodem, dla którego zdecydujemy się na wizytę u specjalisty.

W przypadku tzw. pogłębionego badania wzroku, specjalista może wstępnie zdiagnozować nie tylko wadę, ale wychwycić także chorobę oczu, dzięki czemu skieruje pacjenta na dalszą diagnostykę okulistyczną, bądź od razu wdroży leczenie. A takich chorób jest całkiem sporo – niektóre z nich mogą wiązać się nawet z innymi schorzeniami ogólnoustrojowymi. Jeżeli np. ciśnienie wewnątrzgałkowe oka jest zbyt wysokie, może to oznaczać, że z naszym ciałem dzieje się coś niedobrego. Lekarze przestrzegają, że problemy ze wzrokiem mogą się jeszcze bardziej nasilać.

Źródło: Onet

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here