Ważą się losy polskich portów

149

Gdynia ma być najtańszym i najszybszym miejscem do zbudowania polskiego portu instalacyjnego. Rząd ma gotowy projekt uchwały, ale na razie jej nie przyjął, bo chrapkę na wiatrowy tort ma też Gdańsk. Czasu jest bardzo mało, jeśli pierwsi inwestorzy w morskie farmy wiatrowe mają w jakikolwiek sposób skorzystać z polskiego portu.

Polskim portem „pierwszego wyboru”  przy budowie farm wiatrowych na morzu ma być Port Gdynia. Tak wynika z wielu zapowiedzi przedstawicieli rządu, projektu uchwały Rady Ministrów w tej sprawie oraz z projektu Krajowego Planu Odbudowy. W KPO, przesłanym do Brukseli na początku maja, na port instalacyjny w Gdyni i porty serwisowe przewidziano jako granty 437 mln euro. Na razie to plany, a inwestycje powinny zacząć się jak najszybciej. Na razie w Polsce żaden port nie spełnia kryteriów, pozwalających na wykorzystanie go do budowy czy serwisu farm wiatrowych na morzu. A inwestorzy uczestniczący w pierwszej fazie wsparcia morskich farm wiatrowych, prowadzą rozmowy z wieloma portami, nie tylko w Polsce.

Terminal instalacyjny ma powstać do 2024 roku

Zaczyna się wyścig z czasem, by przygotować polski port instalacyjny. – To miejsce, gdzie będą składane i przygotowywane do wysyłki na plac budowy elementy konstrukcyjne – wyjaśnił Zbigniew Gryglas, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Według KPO, terminal instalacyjny będzie gotowy w czwartym kwartale 2024 roku, ale lepiej by było, gdyby postał wcześniej. – Przygotowujemy rozwiązanie lokalizacji  portu instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych. Miejsce zostało wybrane. Będzie to port w Gdyni, i rozwiązanie musi zawierać szereg działań w zakresie uruchomienia instalacyjnego portu do roku 2024  – powiedział minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk.

Port w Gdyni ma gotową koncepcję inwestycji u nasady Portu Zewnętrznego, inwestycja planuje zrealizować w formule PPP, do końca tego roku ma podpisać umowę z wybranym partnerem. W kwietniu prezes zarządu Morskiego Portu Gdynia Adam Meller wyjaśniał portalowi WysokieNapiecie.pl, że czeka tylko na decyzję rządową wskazującą polski port instalacyjny wraz z kwotą dofinansowania na jego realizację. Prezes w maju został odwołany.

Port w Gdyni już witał się z inwestycyjną gąską, ale czy dostanie zlecenia? Czy wiatr na morzu ma szanse zastąpić węgiel? Gdzie zainwestuje Polski Fundusz Rozwoju? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

LINK: https://wysokienapiecie.pl/37028-waza-sie-losy-polskich-portow-czy-skorzystaja-na-budowie-farm-wiatrowych/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here