„Wesołe jest życie staruszka” – można się nim w pełni cieszyć

532

Podeszły wieku i moment przejścia na emeryturę zazwyczaj kojarzy nam się z samotnością, poczuciem monotonii oraz brakiem perspektyw i możliwości dalszego rozwoju. Jednak życie seniora wcale nie musi tak wyglądać. Wszystko zależy od nas samych, od tego, jaką drogę sobie wyznaczymy na dalsze lata życia, aby upływały ciekawie, a zarazem szczęśliwie  – tak uważa  Jadwiga Lewandowska, która od kilku lat jest na emeryturze.

Kiedy pani przeszła na emeryturę?

Na emeryturze jestem już bardzo długo. Od roku 2008 i od tego czasu kształtuję swój rozwój osobisty oraz prowadzę aktywny tryb życia. Nie towarzyszy mi nuda, ani monotonia, czy użalanie się nad sobą. Wraz z życiem zawodowym, nie kończy się etap dalszego rozwoju. Wbrew pozorom, emerytura to świetny czas na odkrywanie na nowo siebie oraz nowych pasji. Sprzyja temu większa ilość wolnego czasu, którym dysponują emeryci. Mam teraz znacznie więcej wolnego czasu, który staram się w pełni wykorzystać, nie zamartwiając ewentualnymi chorobami. Patrzę na życie bardzo optymistycznie, nawet bardziej niż przed emeryturą. W moim życiu jest dużo mniej stresu, który towarzyszył mi podczas pracy zawodowej. Żyję spokojnie i bardziej na luzie. Mam czas oraz chęci by dalej się rozwijać i odkrywać nowe zamiłowania.

Czym się pani interesuje, co lubi pani robić, a wcześniej niekoniecznie miała na to czas?

Interesuje mnie wiele rzeczy. To fakt, że niektóre z nich zaczęłam poznawać dopiero na emeryturze. To naprawdę wyjątkowy czas na robienie sobie takich przyjemności. Mogę realizować je dzięki Uniwersytetowi III wieku do, którego należę od kilku lat. Moją pasją stało się malarstwo i zajęcia ruchowe. Uczę się też nowych języków. Spotykamy się w grupach na zajęciach i poznajemy różne osobowości z dziedziny kultury, sztuki itp. Biorę udział w działalności klubu emeryta w miejscowości, w której mieszkam.

Na co poświęca pani teraz najwięcej czasu?

Najwięcej czasu zajmuje mi malarstwo. Maluję różnymi technikami, różną tematykę np. pejzaże, martwą naturę. Zabiera to dużo czasu, ale również sprawia mi wielką przyjemność. Moje prace można było zobaczyć na wernisażach, organizowanych w naszej galerii, jak i poza nią. 

Prowadzi pani aktywny tryb życia?

Owszem. Mam dużo ruchu. Uprawiam nordic walking, aerobik, jogę. Uwielbiam też taniec i biorę udział w pokazach tanecznych.

Ma pani jeszcze jakieś swoje ulubione zajęcia?

Tak, lubię gotować i dużo radości sprawia mi zajmowanie się moim ogrodem na, którym mam dużo różnorodnych kwiatów i roślin. Jednak prace ogrodowe pochłaniają też sporo czasu, od wiosny do jesieni cały czas mam tam coś do roboty.

Czy utrzymuje pani stałe kontakty z przyjaciółmi, znajomymi?

Tak. Uczestniczę w imprezach, ale nie tylko rodzinnych, ponieważ mój Uniwersytet organizuje różne spotkania np. bale karnawałowe i imprezy tematyczne. Wszyscy wspólnie świetnie się bawią na takich atrakcjach jak np. Konkurs pieczenia szarlotki, czy pieczenia ziemniaka. Mam bliskie grono koleżanek i mamy świetny kontakt na tyle, ile nam czas pozwala.

Skąd czerpie pani tyle energii w tym wieku? Zazwyczaj osoby starsze nie mają w sobie na tyle siły i chęci, by realizować zamiłowania oraz prowadzić tak aktywny tryb życia.

Szczerze, to nie wiem, samo to jakoś przychodzi. I tak trwa już od dłuższego czasu. Nie wyobrażam sobie, że miałabym cały czas siedzieć w domu na kanapie przed telewizorem.

Czy wszystkie te aktywności wpłynęły w jakiś sposób na pani stan zdrowia oraz ogólne samopoczucie?

Jak najbardziej. Bardzo pozytywnie. Nie narzekam na swój stan zdrowia i czuję się świetnie.

Ma pani jakiś pomysł, jak zachęcić innych emerytów do samorozwoju i bardziej czynnego trybu życia? Mam wrażenie, że coraz więcej osób się do niego przekonuje, jednak wciąż starość dla niektórych jest równoznaczna z ciągłym siedzeniem w domu i brakiem perspektyw.

Jest bardzo ciężko przekonać ludzi, szczególnie w tym wieku. Trzeba samemu to zrozumieć i ustalić, jak dalej ma wyglądać nasze życie. Jeśli my sami nie będziemy w stanie podjąć nowych wyzwań, nikt za nas tego nie zrobi. Trzeba po prostu chcieć się rozwijać i zdobywać nowe doświadczenia, a zainteresowania na pewno przyjdą same.

Podsumowując, jest pani zadowolona ze swojego życia? Czy jest coś, co chciałaby pani w nim zmienić?

Tak, ogólnie jestem zadowolona. Nie widzę potrzeby jakiś większych zmian, wszystko co robię bardzo mnie satysfakcjonuje i daje mi pozytywną energię, by cieszyć się każdym następnym dniem.

Z aktywną seniorką rozmawiała Wiktoria Lewandowska, studentka dziennikarstwa na UKSW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here