Wodne elektrownie szczytowe mogą wrócić z wielką pompą

238

Lepszych magazynów energii niż elektrownie szczytowo-pompowe wciąż nie wymyślono. Potrzebujemy ich nie tylko by rozwijać OZE. Są też kluczowe dla bezpieczeństwa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, o czym przekonaliśmy się w maju 2021 r. przy okazji awaryjnego odłączenia od sieci niemal całej Elektrowni Bełchatów.

Bez magazynowania energii z odnawialnych źródeł trudno w pełni wykorzystać potencjał farm wiatrowych i fotowoltaicznych, których produktywność jest zależna od warunków atmosferycznych. Gdybyśmy wyprodukowaną w czasie wietrznej i słonecznej pogody energię byli w stanie w dużej mierze zgromadzić w wielkoskalowych magazynach, to mniej bylibyśmy uzależnieni od emisyjnych źródeł zasilanych paliwami kopalnymi, czyli elektrowni węglowych czy gazowych. To one stanowią obecnie dyspozycyjny zasób mocy i podstawę systemu elektroenergetycznego.

Moc na szczycie

Wśród jednostek wytwórczych centralnie dysponowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne znajduje się jeszcze pięć z sześciu istniejących w Polsce elektrowni szczytowo-pompowych (ESP). Elektrownie te budowane są pomiędzy dwoma zbiornikami wodnymi – górnym i dolnym. W okresie niskiego zapotrzebowania na energię elektryczną, czyli np. nocą, woda jest pompowana ze zbiornika dolnego do górnego dzięki zagospodarowaniu nadwyżek energii w KSE.

Natomiast w szczytowych godzinach zapotrzebowania następuje odwrócenie tego procesu i produkcja energii do sieci. Zmagazynowana pozwala na 4-6 godzin pracy z pełną wydajnością. ESP mogą szybko reagować na nagłe zmiany w KSE (w ciągu 2-3 minut), co stanowi duży atut w sytuacji spadku mocy w systemie wywołanego awarią.

Do takiej doszło chociażby 17 maja 2021 r. w rozdzielni PSE w Rogowcu, przez coodłączonych od sieci zostało 10 z 11 bloków Elektrowni Bełchatów, największej w Polsce i Europie elektrowni węglowej. Ubytek mocy wyniósł 3,6 GW. Ponad 40 proc. tego ubytku, czyli ok. 1,5 GW, pokryło 15 hydrozespołów w ESP należących do PGE.

W połączeniu z wykorzystaniem dostępnej rezerwy mocy pracujących elektrowni cieplnych (tzw. rezerwa wirująca) oraz międzyoperatorskiego importu awaryjnego z Czech, Słowacji i Niemiec, pozwoliło to uniknąć rozległej awarii KSE, który skutkowałaby odcięciem dostaw energii dla odbiorców. Wpływ wydarzeń w Rogowcu i Bełchatowie pozostał nieodczuwalny, a dowiedzieliśmy się o nim z mediów.   Tomasz Elżbieciak

Jaka jest łączna moc wszystkich sześciu elektrowni w Polsce? W jakim stanie są polskie elektrownie szczytowo-pompowe? Co z finansowaniem? Jak wyglądają prognozy na przyszłość? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl  LINK: https://wysokienapiecie.pl/67151-wodne-elektrownie-szczytowe-moga-wrocic-z-wielka-pompa/#dalej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here