Z odpadu do żyznej gleby. Polska technologia BIOROL pokazuje, jak działa gospodarka obiegu zamkniętego

625

Degradacja gleb, niedobór materii organicznej, susza i rosnące wymagania środowiskowe stawiają rolnictwo przed koniecznością poszukiwania nowych rozwiązań. Firma Ekotechnologie znalazła na to sposób. Opracowana przez spółkę technologia BIOROL łączy dwa pozornie odległe problemy: zagospodarowanie odpadów oraz regenerację gleb. Z bezpiecznych pozostałości przemysłowych powstają organiczne produkty nawozowe, które mają przywracać glebie materię organiczną, poprawiać jej retencję i przeciwdziałać zakwaszeniu.

Gleba staje się strategicznym zasobem

Przez dziesięciolecia o nawożeniu myślano przede wszystkim w kategoriach dostarczenia roślinom azotu, fosforu czy potasu. Dziś coraz większego znaczenia nabiera kondycja samej gleby.

Zmiany klimatyczne, coraz częstsze okresy suszy oraz intensywna produkcja rolna powodują, że zdolność gleby do zatrzymywania wody i zachowania odpowiedniej ilości materii organicznej staje się jednym z warunków stabilnego rolnictwa.

– W Polsce dochodzi do tego jeszcze jeden problem, ograniczenie dostępności obornika wynikające ze zmian w hodowli zwierząt – mówi mgr inż. Bożena Chmielina, współautorka technologii BIOROL.  -Tymczasem to właśnie obornik był przez lata jednym z podstawowych źródeł materii organicznej potrzebnej do tworzenia próchnicy. Drugim poważnym wyzwaniem jest zakwaszenie znacznej części polskich gleb. Dlatego założeniem technologii było stworzenie produktu, który nie ogranicza się do nawożenia roślin, ale jednocześnie dostarcza materię organiczną i pomaga regulować odczyn gleby. W tym procesie BIOROL wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego.

Odpady stają się surowcem

Do procesu mogą trafiać bezpieczne pozostałości pochodzące m.in. z przemysłu rolno-spożywczego, drzewnego oraz energetyki wykorzystującej biomasę. Wśród wymienianych surowców znajdują się m.in. permeat serwatkowy, pulpa celulozowa oraz czysty popiół powstający podczas spalania biomasy.

– Zamiast ponosić wyłącznie koszt ich zagospodarowania, można więc ponownie wykorzystać zawarte w nich składniki i nadać im nową wartość gospodarczą, dodaje współtwórczyni technologii. – To klasyczna idea gospodarki obiegu zamkniętego, ale przeniesiona z poziomu deklaracji do rzeczywistego procesu technologicznego. Odpad jednej gałęzi gospodarki staje się surowcem dla kolejnego produktu.

Od laboratorium do produkcji

Technologia nie pozostała na etapie koncepcji. Spółka Ekotechnologie prowadzi działalność w Górzycy koło Kostrzyna nad Odrą, a rozwiązania rozwijano we współpracy ze środowiskiem naukowym, m.in. Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym w Szczecinie i Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Projekty B+R były dofinansowywane ze środków NFOŚiGW i NCBR.

Rezultatem badań stały się produkty nawozowe AgriRol oraz technologia pozwalająca na ich wytwarzanie. Patent Urzędu Patentowego RP nr 242872 obejmuje „Sposób otrzymywania wieloskładnikowego nawozu organicznego i/lub organiczno-mineralnego oraz instalację do produkcji wieloskładnikowego nawozu organicznego i/lub organiczno-mineralnego”.

Co istotne z punktu widzenia komercjalizacji polskich technologii, rozwiązanie przeszło również do skali produkcyjnej. Według danych spółki jedna z linii pracujących w trybie ciągłym może wytwarzać około 8 ton produktów nawozowych na dobę. Proces ma charakteryzować się bezodpadowością, niską emisyjnością oraz niewielkim zużyciem energii i materiałów.

Najpierw gleba, potem roślina

Produkty AgriRol mają działać inaczej niż klasyczne nawożenie nastawione wyłącznie na dostarczenie składników pokarmowych. Materia organiczna wprowadzona do gleby ma poprawiać jej strukturę, przepuszczalność i zdolność zatrzymywania wody. Jest to szczególnie istotne w warunkach suszy, ponieważ zwiększenie zdolności retencyjnych gleby może poprawiać jej odporność na stres wodny.

Drugim zadaniem jest przeciwdziałanie zakwaszeniu. Obecność związków wapnia i magnezu ma tworzyć korzystniejsze warunki do pobierania przez rośliny podstawowych składników pokarmowych – azotu, fosforu i potasu – oraz mikroelementów.

W praktyce oznacza to zmianę filozofii nawożenia: nie tylko „nakarmić” roślinę, ale przede wszystkim odbudować środowisko, w którym roślina ma się rozwijać.

Technologia z certyfikatami

Istotnym etapem przejścia od eksperymentu do rynku jest potwierdzenie bezpieczeństwa i parametrów produktu.Według dokumentacji spółki produkty uzyskały cztery zezwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na obrót krajowy oraz dwa europejskie certyfikaty CE. Organiczny polepszacz gleby AgriRol 2 otrzymał również oznakowanie ekologiczne EU Ecolabel nr 048/001.

Rozwiązanie zostało także nagrodzone m.in. Złotym Medalem Gardenia 2025 oraz wyróżnieniami związanymi z ochroną środowiska i innowacyjnością.

Za technologią stoją ludzie

Jedną ze współtwórczyń BIOROL jest Bożena Chmielina, specjalistka zajmująca się ochroną środowiska, gospodarką odpadami, odnawialnymi źródłami energii oraz wdrażaniem technologii środowiskowych. Ma doświadczenie w prowadzeniu projektów badawczo-rozwojowych, gospodarce odpadami i rozwiązaniach związanych z odzyskiem energii i surowców.

Jest także współautorką patentów dotyczących technologii przetwarzania odpadów i wytwarzania energii, a w swojej działalności zawodowej łączy doświadczenia przemysłowe z pracą nad rozwiązaniami gospodarki obiegu zamkniętego.

BIOROL jest więc przykładem rozwiązania, w którym innowacja nie zaczyna się od poszukiwania efektownej technologii, lecz od bardzo konkretnych problemów: co zrobić z odpadem i jak przywrócić glebie to, czego zaczyna jej brakować.

Jeżeli oba problemy można rozwiązywać w jednym procesie, gospodarka obiegu zamkniętego przestaje być modnym hasłem. Zaczyna mieć wymiar technologiczny i ekonomiczny.

Jolanta Czudak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here