Zielone światło Brukseli dla europejskich inżynierów

246

We współczesnym świecie budowanie pomostu między edukacją a przemysłem wymaga  od inżynierów stałego poszerzania umiejętności i kompetencji, które pozwolą sprostać nowym wyzwaniom jakie pojawiły się w wyniku pandemii i wojny w Ukrainie. W realizacji zadań kluczowych dla Europy ważne będą zintegrowane i spójne działania środowisk inżynierskich. Takie  są założenia projektu Engineers for Europe (E4E), przygotowanego przez  europejską federację krajowych stowarzyszeń inżynierów  FEANI. Komisja Europejska bardzo dobrze oceniła ten projekt i zadeklarowała dotację w wys. 1,5 mln euro na jego realizację. Swoje stanowisko  w tej sprawie KE ogłosiła na tydzień przed majowym Forum FEANI w Berlinie, w którym uczestniczył Kamil Wójcik, wiceprezes Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT.

Jak długo FEANI czekało na akceptację projektu E4E przez Komisję Europejską?

Trzy lata temu złożyliśmy do Brukseli pierwszą wersję projektu E4E, ale ona nie zyskała akceptacji KE. Druga również, natomiast przy trzeciej, która została poprawiona i zmodyfikowana już nam się udało. Projekt został bardzo dobrze oceniony. Otrzymał 89/100 punktów, a próg do pozytywnej weryfikacji przez unijnych ekspertów wynosił 70/100 punktów. Czekaliśmy na ten sukces trzy lata i wreszcie mamy satysfakcję, że się powiodło. Projekt E4E odpowiada na wyzwania jakie stoją przed Europą po pandemii i w obliczu wojny na Ukrainie. Te uwarunkowania z pewnością też wpłynęły  na pozytywną decyzję KE.

Kto konkretnie przygotowywał ten projekt w europejskiej federacji FEANI, która zrzesza 33 narodowe stowarzyszenia inżynierów?

W przygotowanie projektu E4E w ramach działania „Sojusze na rzecz edukacji i przedsiębiorstw” Programu ERASMUS+ zaangażowanych było 8 partnerów narodowych, które utworzyły konsorcjum. Polska jest jednym z nich. Po śmierci naszego reprezentanta we wrześniu 2018 roku, prof. Józefa Suchego, który był członkiem zarządu FSNT-NOT, dołączyłem do tej elitarnej grupy.  Zostałem wydelegowany przez Zarząd Główny FSNT-NOT jako reprezentant Polski w FEANI. Udało mi się włączyć do tworzonego wówczas projektu E4E po rezygnacji jednego ze skandynawskich liderów. Polska weszła w to miejsce, a ja bardzo mocno zaangażowałem się w te działania. Pomimo różnych opinii w FEANI, uważałem że to jest projekt strategiczny dla Europy. Początkowe niepowodzenia związane z brakiem akceptacji KE do jego przyjęcia, wcale mnie nie zniechęcały. Jestem zdania że cierpliwość popłaca i dokładnie tak się  właśnie stało w tej sytuacji.

Kto będzie zarządzał dotacją przyznaną przez KE?

FEANI jako federacja będzie zarządzać przyznaną dotacją w wysokości 1,5 mln euro, ale twórcy zaangażowani w opracowanie  projektu E4E, dostaną określoną część do podziału, proporcjonalnie do zadań, które będą wykonywać. Myślę, że do naszej FSNT-NOT może trafić ok. 100 tys. zł.   Podmiotów zaangażowanych  w ten projekt  jest kilkadziesiąt,  bo wchodzą w to ośrodki naukowe, organizacje społeczne i gospodarcze, dlatego nie są to duże pieniądze, ale najważniejsze jest to, że przełamaliśmy pewną barierę w Brukseli. Komisja Europejska doceniła jak bardzo potrzebni są inżynierowie od których zależy rozwój innowacyjnych i cyfrowych technologii , a także postęp społeczno-gospodarczy całego kontynentu. Celem projektu jest koncentracja inżynierów i wiedzy technicznej. To ułatwi nam wymianę doświadczeń. Powinniśmy scentralizować  narodowe systemy do integrowania tych działań.  FEANI reprezentuje interesy ponad 6 milionów profesjonalnych inżynierów w Europie i pragnie rozwijać tożsamość zawodową inżynierów. Poprzez swoje działania i usługi, zwłaszcza poprzez przyznanie  tytułu zawodowego EUR ING  ma na celu ułatwienie wzajemnego uznawania kwalifikacji inżynierskich w Europie oraz wzmocnienie pozycji, roli i odpowiedzialności inżynierów w społeczeństwie. Dzięki takiemu podejściu ogromny potencjał inżynierski powinien być znacznie bardziej efektywnie wykorzystywany.

Na co w Polsce będą przeznaczone środki z E4E, których się spodziewamy ?

Zgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym jako FSNT-NOT podjęliśmy się wykonania analiz w zakresie wiedzy i identyfikacji technicznych grup tematycznych. Będziemy prowadzić rozmowy z wieloma podmiotami, zachęcać do wypełniania ankiet i kwestionariuszy, aby zweryfikować jaką wiedzą dysponują, a jakiej im brakuje, jakie są oczekiwania i potrzeby. Zamierzamy dokonać kompleksowej analizy potencjałów i braków, gdzie mamy za mało kadry inżynierskiej, a gdzie jest nadwyżka. Efekty naszych badań będą wkładem do projektu E4E realizowanego w ramach FEANI. Takie informacje napłyną też z innych krajów i to pozwoli nam na globalną ocenę w jakim kierunku powinno iść kształcenie inżynierów w Europie, aby dobrze wpisywać się w światowe trendy i wzmacniać konkurencyjność, a nie działać po omacku.

Jak tylko otrzymamy decyzję Komisji Europejskiej o możliwości zawarcia umowy i rozpoczęciu okresu finansowania projektu, przystąpimy intensywnie do działania. Na realizację E4E FEANI będzie miało 36 miesięcy, a każdy kraj sprecyzowane ramy czasowe dotyczące określonego zakresu działań.  Dzięki naszym wspólnym staraniom będziemy mieli wpływ na kreowania polityki edukacji inżynierskiej w Europie.

Rozmawiała Jolanta Czudak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Please enter your name here